Muzyka na blogu (stronie internetowej)

Dziś udostępniam kolejną odpowiedź na „Wasze Pytania”. Sprawa dotyczy legalnego wykorzystania muzyki na blogu lub na stronie internetowej.

Pani Aleksandro, szukając jakiejś logicznej porady na temat wykorzystywania ścieżki dźwiękowej na blogu, trafiłam na Pani blog. Prowadzę blog z książką; jest to książka napisana przeze mnie, ale przewiduję również jej wersję audio. Żeby było ciekawiej, chciałabym użyć różnych dźwięków; natrafiłam w Internecie na tzw.”samples”- bezpłatne kawałki. I to jest OK. Chciałabym jednak użyć w kilku miejscach fragmentów (nawet nie całych piosenek czy melodii) jako tła. Wiem, że nie dotrę do wykonawców, w wielu przypadkach nie ma na to szans. Co robić, by nie łamać praw autorskich?

Udostępnianie utworów w internecie na swojej stronie internetowej lub blogu (wykorzystanie ich jako ilustracji, ścieżki dźwiękowej) wymaga uzyskania licencji od podmiotu uprawnionego z tytułu praw autorskich (autorów tekstu i muzyki), praw do artystycznych wykonań (osób, które wykonują utwór) oraz praw do fonogramu (producenta, który zorganizował i sfinansował nagranie wykonania utworu).

Inaczej jest jeżeli chcemy zamieścić jakiś utwór we własnym wykonaniu i samodzielnie nagrany – wtedy wystarczy licencja od autorów utworu.

Najprościej licencje uzyskać za pośrednictwem organizacji zbiorowego zarządzania.

Na przykład w ZAiKSie (który chroni prawa autorów słów i muzyki) trzeba wypełnić dostępny na ich stronie wniosek o zawarcie umowy: http://zaiks.org.pl/pliki/274/Wniosek_internet_K1.pdf i przesłać go po wydrukowaniu i uzupełnieniu na adres:

Stowarzyszenie Autorów ZAiKS
Wydział Licencji i Inkasa
ul. Hipoteczna 2
00-092 Warszawa

lub zanieść osobiście do Wydziału Licencji i Inkasa przy ul. Nalewki 8 w Warszawie.

Prawa artystów wykonawców chroni SAWP i SOART.

Aby uzyskać licencję od SAWPu można skontaktować się z tym stowarzyszeniem pisząc na adres: biuro@sawp.pl.

Kontakt do STOART to: stoart@stoart.org.pl.

Prawami producentów fonogramów zarządza ZPAV. Informacje na temat udostępniania fonogramów w internecie znaleźć można tutaj: http://ozz.zpav.pl/licencjeioplaty/radioitvinternetowe.php.

Kto pyta nie błądzi!

Do tych organizacji można zawsze zwrócić się z pytaniem o to na jakich zasadach można legalnie korzystać z twórczości. Pomogą zawrzeć odpowiednią umowę, dopasowaną do rodzaju działalności albo wskażą co należy zrobić.

Sama się o tym przekonałam pytając w ZAiKSie o koszt wykorzystania piosenek w niekomercyjnym przedstawieniu dla dzieci. Okazało się, że nie jest to żaden problem, a koszt takiej eksploatacji piosenek jest na prawdę bardzo niewielki i liczony jest jako ryczałt za każde przedstawienie.

Zatem organizacji nie należy się bać i można śmiało się z nimi kontaktować i szukać pomocy oraz informacji, by z poszanowaniem praw autorskich i pokrewnych prowadzić swoją działalność.

komentarze 3

Tagi:, , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

29 października 2018

Dzień dobry,
Jak od strony prawnej wygląda temat amatorskich nagrań z koncertów? Czy na stronie internetowej, którą planuję stworzyć mogę zamieszczać fragmenty takich nagrań ? Chodzi o rejestracje koncertów dokonane na amatorskich magnetofonach kasetowych w latach 80-tych przez nieznane osoby.

Pozdrawiam
Michał Szymański

Michał Szymański
21 stycznia 2020

Witam.
Jestem nauczycielem muzyki. Chciałam założyć bloga edukacyjnego, na którym chciałam umieszczać nuty i teksty piosenek. Jak wygląda to od strony prawnej?
Pozdrawiam,Wiola

wiola
Witam serdecznie na moim blogu! Nazywam się Aleksandra Sewerynik. Jestem prawnikiem i dyrygentem. Specjalizuję się w prawie autorskim. Rozumiem muzyków. Chcę pomóc im zrozumieć prawo autorskie.
Pierwsza książka o prawie autorskim napisana specjalnie dla muzyków oraz osób korzystających z muzyki. Ostatnie wpisy