Jak przekazać tantiemy?

Ten wpis, to odpowiedź na pytanie zadane przez jednego z czytelników bloga.

Jak można przekazać prawo do tantiem z ZAiKSu osobie, która zamówiła u mnie utwór, ale tylko na pewien określony czas?

Tantiemy to wynagrodzenie za korzystanie z utworu wypłacane przez organizacje zbiorowego zarządzania (np. ZAiKS). Należą się tej osobie, która „ma” majątkowe prawa autorskie do utworu.
We wpisie „Jak zatrzymać tantiemy” szczegółowo opisałam co to są tantiemy i skąd się biorą.

Tak więc, jeżeli chcemy przekazać prawo do tantiem zamawiającemu utwór, najprościej przenieść na niego autorskie prawa majątkowe na odpowiednich polach eksploatacji. Zamawiający, jako następca prawny autora, będzie upoważniony do otrzymywania od ZAiKS tantiem za nadania radiowe i TV.

Tylko nabywcy, którzy są jednocześnie wydawcami, mogą powierzyć ochronę nabytych praw ZAiKSowi i to tylko, jeżeli w umowach wydawniczych nie nabywają praw w pełnym zakresie, tylko w 50 %. Wtedy mogą oni pobierać 50 % tantiem za korzystanie z utworu także na innych polach eksploatacji (np. publiczne wykonania, odtworzenia). Pozostałe 50 % otrzymuje twórca.

Przeniesienie na czas określony lub nieokreślony

Chociaż w Wikipedii przeczytacie, że umowa przeniesienia praw autorskich może być podpisana na czas określony lub nieokreślony, to nie jest to prawda.

Dlaczego? Aby to wyjaśnić muszę umieścić tu trochę bardzo prawniczych dywagacji. Jak ktoś wierzy mi na słowo i nie potrzebuje uzasadnienia – można przejść do następnego akapitu 😉

Przeniesienie praw jest czynnością rozporządzającą. Jest definitywne. Zbywca traci prawa na rzecz nabywcy. Nabywca może z utworu korzystać oraz rozporządzać prawami do niego na polach eksploatacji wskazanych w umowie. Oznacza to, że nabywca może przenieść prawa autorskie na inną osobę. Umowa przeniesienia praw nie jest zobowiązaniem o charakterze ciągłym, które można zawrzeć na określony albo nieokreślony czas i wypowiedzieć (tak jak to jest w przypadku umowy licencyjnej). Jest czynnością jednorazową.

Może umowa licencyjna?

Umowa licencyjna może być udzielona na określony czas, ale nie uprawnia ona licencjobiorcy do otrzymywania tantiem. Prawa pozostają bowiem nadal u twórcy. W związku z tym twórca zgłasza utwór i ma prawo do tantiem.
Jeżeli chcecie przeczytać więcej na temat tego czym różni się licencja od przeniesienia praw zajrzyjcie ponownie do wpisu „Jak zatrzymać tantiemy”.

Termin końcowy

W tej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest zastrzeżenie w umowie terminu końcowego, po którym skutki przeniesienia praw autorskich ustają. Termin to zdarzenie przyszłe i pewne. Może być określony jako konkretna data albo okres czasu (np. 2 lata od momentu przyjęcia utworu).

Wprowadzając termin końcowy dobrze też zobowiązać nabywcę do tego, by nie przenosił praw autorskich na inne osoby. Pozwala na to wprost prawo autorskie.

Co się stanie po upływie terminu końcowego wskazanego w umowie? Ustają skutki przeniesienia praw autorskich. Prawa „automatycznie” wracają do twórcy.

Jeżeli czegoś nie rozumiecie lub macie wątpliwości związane z tematem tego wpisu – dopytujcie w komentarzach 🙂

Jeżeli interesują Was inne zagadnienia – zadajcie mi pytanie za pomocą tego formularza. Pozwoli mi to poruszać na blogu tematy aktualne i Wam potrzebne!

komentarzy 9

Tagi:, , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

27 września 2014

Niestety nie mogę zgodzić się z poglądem, że umowa przenosząca prawo autorskie nie może być zawarta na czas określony (co wprost nie zostało napisane w akapicie „Przeniesienie na czas określony lub nieokreślony” ale taki odczytałem sens z Pani wypowiedzi) a tym samym przyznać słuszność wpisu w Wikipedi (pomijam kwestie jego intencjonalności). Właściwe to powołam się nie na swój pogląd lecz osoby jak sądzę dla nas obojga będące autorytetem – prof. Elżbiety Traple, która w swej pracy „Umowy o eksploatacje utworów w prawie polskim” nasiała na stronie 23: „Umowy przenoszące autorskie prawa majątkowe charakteryzują się znacznymi odrębnościami w porównaniu do umów przenoszących inne prawa majątkowe. Na czoło tych różnic wysuwa się kwestia ograniczenia w czasie skutków przeniesienia prawa. W obrocie majątkowymi prawami autorskimi możliwe jest dokonanie przeniesienia prawa na ograniczony przeciąg czasu, po upływie którego prawa wracają do uprawnionego, już bez konieczności zawierania umowy z powrotem przenoszącej prawa. Taka konstrukcja czasowego przeniesienia nie występuje w prawie cywilnym w odniesieniu do żadnych umów przenoszących prawa majątkowe ani w odniesieniu do innych przedmiotów praw na dobrach niematerialnych (patentów, znaków towarowych, wzorów przemysłowych).”. Dalej na stronie 131 pisze również: „Oddzielnym problemem jest możliwość zastrzeżenia umownego prawa odstąpienia w umowach kreujących ciągły stosunek zobowiązaniowy (np. umowa licencyjna lub przenosząca prawa majątkowe na okres kilku lat).”. Natomiast w ostatnim akapicie „Termin końcowy” napisała Pani, że można w umowie przenoszącej zastrzec termin końcowy, po upływie którego skutki przeniesienia ustają i prawo automatycznie powraca do zbywcy. Z tym oczywiście ja i prof Traple w pełni się zgadzamy, nie rozumiem jednak jakie jest ostatecznie Pani zdanie w tej kwestii bo widzę sprzeczność między tymi dwoma akapitami?

Piotr Krystoń
8 października 2014

Ja nie widzę tu sprzeczności. Czym innym jest ciągły charakter danego stosunku prawnego (np. umowy licencyjnej), a czym innym możliwość zastrzeżenia terminu w umowie o skutku rozporządzającym. To są odrębne konstrukcje. Zachęcam do poczytania doktryny prawa cywilnego na temat czynności rozporządzających oraz zobowiązań o charakterze ciągłym.

Aleksandra Sewerynik
21 czerwca 2016

Dzień dobry,
Od lat z uznaniem śledzę Pani blog, jestem też szczęśliwą posiadaczką Pani publikacji Prawo autorskie w muzyce. Cieszę się, że jest ktoś, kto zajął się tłumaczeniem muzykom wszystkich tych niuansów związanych z prawem muzyki. Dzięki Pani, wiem już wiele, jednak jeżeli mogę chciałabym zapytać o jeden fragment tego wpisu. O ile dobrze zrozumiałam, w razie przeniesienia praw autorskich, autorowi nie należą się tantiemy. Jak jednak rozumieć ten fragment: „Tylko nabywcy, którzy są jednocześnie wydawcami, mogą powierzyć ochronę nabytych praw ZAiKSowi i to tylko, jeżeli w umowach wydawniczych nie nabywają praw w pełnym zakresie, tylko w 50 %. Wtedy mogą oni pobierać 50 % tantiem za korzystanie z utworu także na innych polach eksploatacji (np. publiczne wykonania, odtworzenia). Pozostałe 50 % otrzymuje twórca.”

Czy inni nabywcy nie mogą powierzyć Zaiksowi ochrony nabytych praw, a jeżeli tak, to skąd to wynika.

Na stronie Zaiksu znalazłam taki fragment: Wydawcy muzyczni, (ang. publishers), którzy na mocy indywidualnych umów z twórcami nabyli od nich prawa majątkowe do utworów mogą powierzyć te prawa pod ochronę ZAiKS-owi i partycypować, wraz z autorami, w wynagrodzeniu za korzystanie z utworów.

Z niego z kolei wynika, ze nawet przy przeniesieniu praw autorskich na wydawcę, autor nadal partycypował będzie w wynagrodzeniu za korzystanie z utworów.

Czy jest tu jakiś błąd, czy po prostu czegoś nie zrozumiałam?

Uprzejmie proszę o odpowiedź, z góry dziękując, zapewne w imieniu wielu muzyków, od dawna zainteresowanych Pani blogiem:)

Helena Skawińska

Helena Skawinska
    28 czerwca 2016

    Pani Heleno,
    nie powinno być przeszkód, by także inni nabywcy praw mogli chroni swój repertuar w ZAIKS. Jeżeli twórca też jest w ZAIKS, obowiązuje ten podział procentowy. Wynika to z Regulaminu repartycji ZAIKS. A najlepiej pytać u źródła – pracownicy ZAIKSu powinni rozwiać wszelkie Pani wątpliwości. Serdecznie pozdrawiam!

    Aleksandra Sewerynik
7 lipca 2016

Dzień dobry nazywam się Elżbieta Walczak , zwracam się do Pani z prośbą o pomoc w ustaleniu sytuacji, w której ja jestem osobą, która napisała teksty piosenek do swojego programu autorskiego, ułożyłam melodię ale została ona opracowana przez jednego gitarzystę flamenco / bo utwór ma taki charakter / Pytanie dotyczy , jak w takiej sytuacji rozwiązuje się sprawę tantiem , jeśli On nie jest członkiem ZAIKSU Będę wdzięczna za wskazówkę, gdzie szukać informacji o prawie autorskim w takich sytuacjach Serdecznie pozdrawiam Elżbieta Walczak

Elżbieta Walczak
    8 lipca 2016

    Pani Elżbieto, najprościej zadzwonić do ZAIkSu i tam wszystko powinni Pani wyjaśnić. Zgłaszając utwór powinni Państwo ustalić podział tanitem. Pozdrawiam

    Aleksandra Sewerynik
Witam serdecznie na moim blogu! Nazywam się Aleksandra Sewerynik. Jestem prawnikiem i dyrygentem. Specjalizuję się w prawie autorskim. Rozumiem muzyków. Chcę pomóc im zrozumieć prawo autorskie.
Pierwsza książka o prawie autorskim napisana specjalnie dla muzyków oraz osób korzystających z muzyki. Ostatnie wpisy