Sprawdzanie plagiatu – melodia

Czyli o tym co to jest plagiat i dlaczego kryterium kilku sekund lub taktów to mit.

Co pewien czas media obiega informacja o muzycznym plagiacie. Przesłuchujemy wskazane piosenki i rzeczywiście, melodie są do siebie podobne!

Czy to jednak wystarczy? Czy każde podobieństwo oznacza plagiat?

Mam wrażenie, że słowa o plagiacie padają zbyt łatwo, szczególnie w internecie. Trzeba pamiętać, że publiczne oskarżenie o plagiat to bardzo poważna sprawa. Piętno „plagiatora” jest trudne do zmycia. Nawet jeżeli później okaże się, że zarzuty nie były uzasadnione.

Z drugiej strony każdy autor powinien mieć możliwość skutecznej ochrony przed nieuczciwymi naśladowcami. Plagiat to naruszenie autorskich praw osobistych oraz przestępstwo.

Jak zatem można sprawdzić, czy mamy do czynienia z plagiatem?

Nie jest to proste. Konieczna jest znajomość zasad prawa autorskiego oraz specyfiki danej dziedziny twórczości.

Ponieważ jest to zagadnienie dosyć złożone, w tym wpisie zajmę się tylko melodią. Postaram się wytłumaczyć, jakie są kryteria, które musimy wziąć pod uwagę, by ocenić, czy doszło do plagiatu melodii.
Zacznijmy od podstaw ….

Co to jest plagiat?

Słowo plagiat pochodzi od łacińskiego plagium (kradzież). Choć słowa tego nie ma w ustawie, to prawnicy mówią o plagiacie, gdy dojdzie do naruszenia prawa do autorstwa utworu.

Najprostszym przykładem plagiatu w muzyce jest podanie się za autora cudzej piosenki. Plagiatem jest także skopiowanie chronionego fragmentu cudzego utworu do własnej kompozycji, bez wskazania autora tego fragmentu.

Prawnik powiedziałby, że plagiat to przypisanie sobie autorstwa lub wprowadzenie w błąd co do autorstwa całości cudzego utworu lub chronionego elementu cudzego utworu.

Potocznie o plagiacie mówi się także, gdy dojdzie do „kradzieży” oryginalnego pomysłu.

I tu dochodzimy do pierwszej bardzo ważnej sprawy – zaznaczenia różnicy pomiędzy potocznym a prawniczym rozumieniem plagiatu.

Prawo autorskie nie chroni idei lub pomysłu tylko ich konkretny sposób wyrażenia w utworze.

Skopiowanie cudzego pomysłu, ogólnej koncepcji czy idei utworu nie jest zatem plagiatem w rozumieniu prawa autorskiego.

Przykład? Napisanie utworu w stylu innego kompozytora jest dozwolone. Nie jest to plagiat. Styl jest ideą utworu i nie jest chroniony przez prawo autorskie.

Inaczej jest, gdy skopiowana zostanie cała konkretna melodia z cudzego utworu. Konkretna melodia jest chroniona przez prawo autorskie. Włączenie jej do własnego utworu bez wskazania twórcy tej melodii, będzie plagiatem.

Mit liczby sekund i taktów.

Czy plagiatem jest także skopiowanie fragmentu melodii? Często można się spotkać z przekonaniem, że istnieje jakaś magiczna granica liczby sekund lub taktów, do której kopiowanie cudzej muzyki jest dozwolone.

To mit!

W polskim prawie czas trwania utworu nie ma znaczenia dla jego ochrony. Jedynym kryterium jest to, czy dany fragment jest przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Wtedy mówimy, że jest to chroniony element utworu.

Jaki zatem fragment melodii jest na tyle twórczy i indywidualny, że podlega ochronie prawa autorskiego? Czy można wskazać jakieś konkretne kryteria?

Można!

Myśl muzyczna.

Moim zdaniem chroniony może być taki fragment melodii, który stanowi wyrażenie skończonej „myśli muzycznej”. Myśl muzyczna jest wyznaczana przez rozkład napięć w przebiegu melodii. Najczęściej obejmuje nabudowanie i rozładowanie napięcia. Pytanie i odpowiedź. Myśl muzyczna ma początek, rozwinięcie i zakończenie. Granice myśli muzycznych są intuicyjnie wyczuwane przez słuchaczy. W mowie intonacja pomaga rozpoznać, gdzie zdanie się zaczyna, a gdzie kończy. Tak samo słuchacz muzyki intuicyjnie orientuje się, gdzie kończy się myśl muzyczna.

Skopiowanie do własnego utworu cudzej oryginalnej myśli muzycznej jest plagiatem.

W związku z tym fragment myśli muzycznej nie jest chroniony. Jeżeli podobieństwo melodii ogranicza się tylko do fragmentu myśli muzycznej, to nie jest to plagiat. Będzie to co najwyżej inspiracja cudzym utworem.

Nieoryginalne myśli muzyczne

Jednak nie każda myśl muzyczna jest chroniona.

Myśli muzyczne zbudowane ze struktur zamkniętych, takich jak gamy, rozłożone akordy, podstawowe składniki akordów, które są oparte na powszechnie stosowanych schematach harmonicznych (np. kadencjach), nie są oryginalne i nie podlegają ochronie prawa autorskiego.

Skopiowanie nieoryginalnej myśli muzycznej nie jest plagiatem.

Inaczej jest, gdy podstawą takiej melodii jest niestandardowy schemat harmoniczny. Wtedy, pomimo zastosowania struktur zamkniętych, melodia jest chroniona. Jej skopiowanie to plagiat.

Melodia ludowa

Dzieła sztuki ludowej nie podlegają ochronie. Plagiatem nie jest włączenie do własnego utworu melodii ludowej, która została już wykorzystana w utworze innego twórcy.

Bardzo ważne jest, by pamiętać przy tym, że dzieło sztuki ludowej to nie to samo co utwór napisany w stylu ludowym. Oryginalne melodie, stworzone przez konkretnego twórcę, nawet jeżeli mają cechy stylu ludowego, są chronione.

Jeżeli interesuje Was ten temat zachęcam do przeczytania moich publikacji z Rzeczpospolitej i Kwartalnika Urzędu Patentowego oraz obejrzenia mojego wystąpienia na konferencji Copy Camp 2012.

Zapraszam także do dyskusji na temat plagiatu w muzyce na profilu bloga na Facebooku oraz w ramach grup Prawo Muzyki na Golden Line i Linked In.

komentarzy 9

Tagi:, , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

12 kwietnia 2014

Zapytam wprost, bo dużo o tym czytam, lecz ciągle nic nie wiem. Tworzę piosenki. Siadam do pianina, mam natchnienie. Piszę o czymś co mnie właśnie boli. Moje piosenki są proste, oparte na powtarzanych schematach melodyczno-rytmicznych. Jednak ciągle się boję, że gdzieś już słyszałam dany fragment piosenki. Ogólnie bywa, że dostaję paranoji, ponieważ bardzo zżywam się z tworzoną piosenką i chciałabym po prostu dowiedzieć się jak sprawdzić czy dana piosenka nie jest plagiatem, czy nie łamię prawa?

Anna
28 kwietnia 2014

Niestety zawsze jest ryzyko, że tworzymy nieświadomie odnosząc się do melodii, którą kiedyś słyszeliśmy. Psychologia nazywa to zjawiskiem kryptomnezją. Nieświadomy plagiat. Dlatego tym bardziej ważne jest wyróżnienie myśli muzycznych, które nie są chronione ze względu na brak oryginalności i tym większe prawdopodobieństwo nieświadomego powtórzenia. I dlatego także uważam, że można mówić o plagiacie dopiero, jeżeli podobieństwo dotyczy oryginalnej myśli muzycznej, a nie jej fragmentu.

Aleksandra Sewerynik
9 czerwca 2014

Mam podobny problem do problemu Anny. Jeśli piszę jakąś melodię ( a od tego zaczynam kompozycję) to albo mi się wydaje, że to się nikomu nie spodoba, albo że to już gdzieś kiedyś słyszałem. Mniejsza o to. W jaki sposób zatem profesjonalne zespoły muzyczne, kompozytorzy i artyści sprawdzają czy ich twórczość i piosenki, które mają wykonywać to nie są plagiaty ? Jest jakaś ogólna baza gdzie to można sprawdzić ?

Proszę o odpowiedź.

J
10 czerwca 2014

Nie znam takiej bazy. Wiem, że ZAiKS przed przyjęciem utworu pod ochronę może przeprowadzać taką wstępną analizę pod kątem plagiatu, ale czy tak się dzieje na pewno i w jaki sposób – niestety nie wiem….

Aleksandra Sewerynik
1 kwietnia 2015

Pani Aleksandro, strona, jak i wydana książka stanowi dowód wielkiej wiedzy jaką Pani posiada w omawianych tematach. Czy możliwe jest sprawdzenie przez Panią kilku utworów i wyrażenia opinii czy są one „czyste” (nie wiem jak to inaczej wyrazić, ale jestem pewien, że rozumie Pani o co mi chodzi) i jakby to wyglądało (spotkanie osobiste? jaki koszt takiej konsultacji?)
tworze własną muzykę instrumentalną na pianinie i generalnie tak jak większość artystów mam swój styl, który się czuje w każdym utworze, przez który wiadomo do kogo on należy, jakby się okazało, że jest on jakimś plagiatem, upadłoby jakieś 90% mojej twórczości

łukasz
    7 kwietnia 2015

    Proszę o kontakt na adres aleksandra{małpa}sewerynik.pl

    Aleksandra Sewerynik
21 lutego 2017

Szanowna Pani Profesor,

czy wobec tego wykonywanie własnych aranży znanych utworów w celach zarobkowych (publicznie, np. w różnego typu lokalach) jest łamaniem praw autorskich?

Włączenie fragmentu utworu ludowego nie podlega ochronie, ale wykonywanie fragmentu/ całości takiego też utworu już tak?

Marcin
    24 lutego 2017

    Jeżeli własny aranż ma charakter twórczy, to trzeba uzyskać zgodę autora. Wykonywanie dzieł ludowych jest dozwolone.

    Aleksandra Sewerynik
Witam serdecznie na moim blogu! Nazywam się Aleksandra Sewerynik. Jestem prawnikiem i dyrygentem. Specjalizuję się w prawie autorskim. Rozumiem muzyków. Chcę pomóc im zrozumieć prawo autorskie.
Pierwsza książka o prawie autorskim napisana specjalnie dla muzyków oraz osób korzystających z muzyki. Ostatnie wpisy